Poruszanie się bez pośpiechu
Miasto wymusza na nas ciągły bieg. Zobacz, co się stanie, gdy celowo zwolnisz. Kiedy wchodzisz po schodach na stacji metra lub w biurowcu, staraj się stawiać pełne stopy na stopniach i zachować miarowy oddech. Bieganie po schodach w sztywnych butach często kończy się wieczornym uczuciem dyskomfortu.
Piesze wyjścia do sklepu
Krótkie trasy do osiedlowego warzywniaka potraktuj jako okazję do lekkiego rozruszania się po pracy. Ważne jest jednak, jak wracasz. Noszenie jednej ciężkiej siatki zmusza ciało do asymetrycznego wygięcia. Podziel zakupy na dwie lżejsze torby lub używaj plecaka miejskiego.
Zmiana pozycji w trakcie dnia
Gotowanie, prasowanie, czy nawet długie rozmowy przez telefon można urozmaicić ruchem. Zamiast stać sztywno na prostych nogach, przestępuj z nogi na nogę. Jeśli pracujesz zdalnie i używasz biurka do pracy na stojąco, co jakiś czas opieraj jedną stopę na niskim podnóżku. Zmiana to klucz do braku monotonii dla Twoich mięśni.
Dojazdy komunikacją miejską
Stanie w trzęsącym się tramwaju bywa męczące. Staraj się równomiernie obciążać obie nogi i unikać trzymania telefonu w jednej ręce ze spuszczoną w dół głową przez pół godziny. Taka postawa bardzo szybko buduje napięcie w karku.
Zwolnij tempo po powrocie
Gdy przekraczasz próg domu po męczącym dojeździe, nie rzucaj się od razu w wir gotowania i sprzątania. Daj sobie 15 minut na tzw. bufor. Przebierz się w miękkie ubrania, usiądź wygodnie, napij się wody. Ciało musi przestawić się z trybu "gotowości" na tryb "bezpieczeństwo".
Nasza perspektywa
"Wygoda to nie tylko luksusowa kanapa, to przede wszystkim sposób, w jaki decydujesz się wykonywać powtarzalne czynności. Nie potrzebujesz specjalistycznego sprzętu, by wejść po schodach nieco wolniej, z większą uwagą na oddech."